Koralowce z Marsa Czyli o tym, jak druk 3D może pomóc ratować oceany

Co ma wspólnego kosmos i dno oceanu? Odpowiedź brzmi – koralowce. Chodzi o projekt MARS, mający na celu wspomaganie regeneracji raf koralowych.

Rafy koralowe zajmują mniej niż jeden procent powierzchni dna morskiego. Natomiast, ich oddziaływanie obejmuje jedną czwartą wszystkich organizmów żyjących w ziemskich wodach. Od wielu lat naukowcy biją na alarm, wskazując na szybką degenerację raf spowodowaną m. in. ich blaknięciem w wyniku zmian klimatycznych czy zakwaszaniem oceanów.

Koralowce mają swój szkielet

Australijska organizacja non-profit – Reef Design Lab od lat pracuje nad wykorzystaniem technologii addytywnych przy odtwarzaniu zniszczonych raf koralowych. W 2013 roku Alex Goad zaprojektował Modular Artificial Reef Structure (MARS) – drukowany, modułowy szkielet, na którym koralowce mogą się swobodnie rozrastać. W czasie tegorocznych wakacji projekt stał się rzeczywistością. MARS został zainstalowany na wyspie Ziyaaraifushi (znanej również jako Summer Island) na Malediwach.

>>> Drukowana rogówka może pomóc zapobiegać ślepocie

Jest to obecnie największa sztuczna konstrukcja mająca wspomagać wzrost raf koralowych. Na dnie laguny spoczęło 220 modułów o wysokościach od 50 cm do 120 cm. Przez kolejne lata naukowcy będą obserwować rozwój koralowców przeszczepionych na MARS. Będą również oceniać potencjał przeniesienia wyhodowanych koralowców na martwe obszary naturalnych raf.

Świadomość problemu pierwszym krokiem w stronę zmian

Druk 3D jest stanowi doskonały wybór do projektów tego typu. Szkielety wytwarzane konwencjonalnymi metodami mają bardzo proste kształty, które bardzo odcinają się od dna morskiego. Druk 3D umożliwia tworzenie skomplikowanych geometrii, które nie tylko są dużo bardziej dostosowane do samych koralowców, ale również wyglądają jak część środowiska naturalnego.

Przeczytaj też: Czy możemy zamieszkać na Marsie?

Temat ochrony środowiska naturalnego jest nam bardzo bliski, dlatego cieszymy się, że druk 3D jest wykorzystywany również do takich celów. Mamy nadzieję, że w nadchodzących latach, zamiast niepokojących doniesień o blaknięciu kolejnych raf, będziemy słyszeć o odradzających się koralowcach.

Źródło: 3ders.org